Bubel

Zagrano mi na nosie 
Synfonie całą
Była ona piękna 
Nie zaprzeczan wcale

Napewno obawiano się
Że nie mogę sprostać
Ich wymaganią
Dobra, zła i piękna

Ja wiem, że jestem
Bublem tego świata
Częścią maszyny
Która nie pasuje do niczego

Moje zębatki
Mają inną normę
Na podstawie innego systemu
Zostałem skonstruowany

Może jestem
Z innego wymiaru
Z innych czasów
Przeszlych bądz przyszłych

Może jestem porzeznaczony
Do specjalnych działań
Czeka mnie zadanie
Ocalenia świata

Ale to wszystko
Są tylko mażenia
Ja jestem trybikiem
Bez zębów zrobionym

Więc jak mam 
Ten świat ocalić
Skoro nawet
Nie mogę się zazębić