Burza

Nagle ciemno się zrobiło
Wiatr mocniej uderzył
W niebie deszcz się podniósł
I błyskawice rozdarły ciemności

Pierwszy huk poderwał mnie
Drugi mnie zafacsynował
Trzei mnie otulił 
A czwarty był mną

Błyszczące odgłosy
I grzmiące światło
Ta burza jest taka ...
Nie do ogarnięcia 

Siedzę, widzę i słyszę
Ogarnia mnie całkowity bezruch
Fascynuje mnie ona 
Pociąga i zniewala

Z burzą jestem na TY
Kocham jej błyski i grzmoty
Chcę być coraz bliżej 
I za każdym razem bardziej się boje

W czasie burzy jestem gdzieś indziej
W innej przestrzeni, świecie
Niech ta burza trwa
Chcę w niej być