Czarny Kot

Czarny Kot
Przebiegł mi droge
Przeważnie jest to 
Zwiastun jakiś zmian

Objawia mi się 
Zawsze nad ranem
Gdy idę do pracy
Zaspany jak kret

Kot drogę przebiega
Nowinę przynosi
Że coś się zdarzy
Że coś się zmieni

Nigdy mi nie mówi
Jaka będzie zmiana
Może być okrutna
Albo bardzo dobra

Jedno mnie dręczy
Po dzisiejszym spotkaniu
Kot przebiegł mi drogę
Lecz nie w jej połowie

Na końcu tej drogi
Przebiegł mi ją zgrabnie
Czyżby coś chciał
Przez to przekazać 

Czyżbym już doszedł
Do końca mej drogi
Skończyła się dla mnie
Wędrówka do nikąd

Koniec wszelkich zmian
Nic mnie nie zaskoczy
Będę tak żył
Jeśli będę żył