Jeżo-Skunks

Dlaczego nikt mnie nie lubi ?
Nikt ze mną nie rozmawia ?
Nie podejdzie do mnie ?
Nie uśmiechnie się ?

Nie chcą mnie zaakceptować
Nawet gdy wchodzę
W całkiem nowe środowisko
Nie tolerują mnie
Tak jakby się bali

Przestałem w siebie wierzyć
Chodzę ze spuszczoną głową
Zamykam się w sobie
Buduje swój dom z marzeń
Ale tam jest tak samo

Nigdy tego nie zrozumie
Dlaczego na mnie wypadło
Muszę z tym żyć i tyle
Nic mi nie pomoże !
Bo co mi może pomoc ?

Gdzie się tylko pojawię
Słyszę śmiech wokoło
Czy coś jest ze mną nie tak ?
O co chodzi ?
Ja jestem przecierz zwykłym
Jeżo-Skunksem !