Mój ogródek

Co to za kwiatki
Na moim ogrodzie 
Po raz pierwszy dostrzegłem 
Jakie one są piękne

Rosną sobie spokojnie
Nie zasiana przeze mnie
Nie zmusiłem ich aby
W tym miejscu wyrosły

W ogrodzie nigdy nie sprzątam
Bo nie widzę w tym celu
Nie mam zamiaru
Zakłucać życia przyrody

Chyba wyjdę na dwór
Popatrzeć na nie
Słońce tak pięknie świeci
Chwycę pare promieni

Całą zimę mażyłem
Chodząc w śniegu po szyję
Że kiedyś nadejdzie
Dzień pełen słońca

Gdy patrze na te kwiatki
To cały się rozklejam
Bo to dzięki mnie
One tu wyrosły

Gdybym kopał i plewił
Mój ogródek wspaniały
Wyrwał bym te kwiatki
I wywalił w tamten róg

Teraz będę codziennie
Patrzył na ten cud natury
I będę bardziej szczęśliwy
Z każdym następnym dniem

Nigdy nie będę smutny
Bo wiem, że kwiatki mi pomogą
Przezwyciężyć każdy strach
Bo one są zaczarowane