Na pętli czasu

Na pętli czasu
Przeznaczenia mojego
Jest bład
Którego nie jestem w stanie zetrzeć

Gryze go drapie i przeklinam
Pragne zniechęcić
Go do siebie
Ale on nie ma zamiaru odejść

,,Spadaj koleś
Nie chcę cię znać
Zostaw me serce w spokoju
Odczep się''

Lecz on
Twardo trzyma się mnie
Próbuje zrobić coś
Abym polubił go

A ja mam gdzieś
Te jego sztuczki
Wyrzucam go w rów
I pętlą czasu podążam znów