Ona jest moimi oczami

Wszysko co dotknę 
I o czym pomyśle
Ma duszę
Mają ją kwiatki na łące
I zwierzęta je jedzące

Dusza nie jest 
Tylko dla człowieka
Zarezerwowana
Przecież wszystko inne
Też się budzi do życia z rana

Duszę ma piuro, którym pisze
Duszę ma kartka, na której pisze
Duszę ma biórko, przy którym siedzę
Duszę ma kwiat, na moim oknie
Duszę mam ja, na swoim ramieniu

Nie da się jej dotknąć
Bo to ona jest naszym dotykiem
Nie da się jej pocieszyć
Bo to ona jest naszyą pocieszycielką
To ona wskazuje nam drogę

Czasami jednak
Zapominam o Jej istnieniu
Co się dla nas 
Źle końcy zazwyczaj
Upadamy nisko

Ale wtedy porzyczamy
Cząstki porzuconych dusz
To kwiatek nam porzyczy kawałek
To kamień dosoli swoje
A od ziemi resztę otrzymamy

Bo żaden człowiek
Nie użyczy kawałka swej duszy
Trzyma Ją przy sobie mocno
Bo boi się Ją stracić
Porzyczając komus kawałek

Więc dlatego tyle zła
Kryje nasza planeta
Gdyż wszystkie dusze
Zostały z niej wyciągnięte
Wyeksplatowano całe złorze

Więc się nie zdziw
Będąc całkiem na dnie
Że gdy wyjdziesz na łąke
Nie zobaczysz tam kwiatów
Lecz pustynie pełną zła