Promyk

Światło w oddali
Błyska miarowo
Nie wiem 
Cy to dal mnie
Czy dla kogoś innego

Cieszy oko 
Umysł i duszę
Tak strasznie
Chciałbym
Być blisko niego

Jakie ono jest piękne
Takie małe
A ile daje przyjemności
Nic nie chcąc za to

Błysnęlo jeszcze kilka razy
I zapomniało o mnie
Jeszcze jeden błysk
I cisza
Nie chce już świecić

Co mam zrobić
Aby znowu zabłysnęło
Czy krzyknąc
Parę razy
Czy westchnąć
Po cichu

Nie wiem czy to światło
Kiedyś zabłyśnie
Ale wiem na pewno
Że go nigdy nie zapomnę