Przyjaciele

Są oni wszędzie
Tylko trzeba dostrzec
Ich życzliwy uśmiech
Który ukrywa się
Pod płaszczem nieśmiałości

A jeśli płaszcza nie ma
Zastanów się trzy razy
Bo musi on przykrywać
Dobroć każdej twarzy
Zła nigdy go nie dostanie

Przyjaciel jest jak
Bryłka złota
Znaleziona z trudem
Wśtód ziarenek piasku
Starannie przebranych

Przyjaciel nie zawiedzie
Nie powie złego słowa
Nie rzuci na pożarcie
Sępom nienażartym
Ale wyciągnie z każdego bagna

Więc jeśli go masz
To trzymaj z całych sił
Bo taki wielki skarb
Bardzo łatwo ukraść
I przetopić na coś innego