Zamknięty w sobie

Wciąż jestem inny
Nie traki jakim chciałbym być
Cały czas udaje
I plącze się

Próbuje stworzyć moją osobowość
Wykreować jakąś postać
Jakiś wzór który mógłbym naśladować
Coś godnego poświęcenia

Jak to zrobić ?
W jaki sposób ?
Jak daleko sie mogę posunać
Aby dojśc do tego

Ale wciąż mi nie wychodzi
Nie mogę się pozbierać
Tak długo się okłamywałem
Żę chyba nie potrafię być inny

Zmiany to żmudny proces
Ciężko się przełamać
Bym mógł się otworzyć
Potrzebuję Ciebie Kwiatuszku

Ty mi doradzisz w potrzebie
Podtrzymasz mnie na duchu
Ucałujesz na dobranoc
Skarcisz kiedy potrzeba

To wszystko sprawi
Że otworze się wreszcie
Zaczne żyć inaczej
Będę innym człowiekiem

Będę cieszył się i bawił
Korzystał z każdej chwili
Już nigdy nie zamknę się w sobie
I będę szczęśliwy