Zwierciadło

Spoglądam na świat
Przez krzywe zwierciadło
Robię to przez palce
Aby zwiększyć efekt

Z początku nic nie widzę
Ale to jest normalne
Musi się wzrok przyzwyczaić
Do niecodziennych warunków

Spoglądam raz jednym
Raz drugim okiem
Prawym niewiele widzę
Bo mam gorsze od lewego

Mała korekta jeszcze ....
Patrzę w głąb
I cóż tam widzę

Widzę drzewo ucięte w połowie
Z koroną przesuniętą w prawo
A tam pies goni 
Za własnym ogonem

Człowiek idący z gazetą
Tańcząc przybliża się i oddala
Ale to tylko powieżchowność 
Mojego lusterka

Bo tam w oddali polityk
Robi coś dla kraju
Policjant przesłuchuje bandytę
Anie ofiarę napadu

Ten człowiek, który tu żebrał
Poszedł do urzędu pracy
Nie boje się przejść ulicą
Bez obawy o swe życie

Jednak muszę odłożyć
Moje lusterko na bok
Bo zaczynam się czuć
Jakby to było prawdziwe